Łączna liczba wyświetleń

25 lutego 2017

Moja MISTRZYNI ŻYCIA [24 luty 2015r.]

Jak patrzeć w jej piękne, czarne oczy... i nie uronić łzy.
Łzy przesiąkniętej radością za wczoraj, wdzięcznością za dzisiaj i wielkim strachem o jutro.
Nigdy nie wiadomo ile jeszcze czasu nam pozostało, by cieszyć się sobą.
Życie jest takie nieprzewidywalne!

Choć wśród radosnych chwil naszego życia bywają i trudne emocje musimy nauczyć się bardziej delektować pięknymi momentami, celebrować wspól...nie spędzony czas, z bijącym sercem oczekiwać cudu i nieśmiało planować przyszłość.

Dziś naszą "codzienność" wyznacza co 2-tygodniowe podanie kolejnej dawki enzymu, a cała reszta to skromny do tego dodatek.

Mój WIELKI SKARB.
Moja DZIELNA WOJOWNICZKA.
Moja MISTRZYNI ŻYCIA.24 luty
Moja KOCHANA OLIMPKA
<3



18 lutego 2017

"Dusza dziecka..." [17 luty 2017r.]

"Dusza dziecka jest równie złożona jak nasza, pełna podobnych sprzeczności, tragicznie zmagająca się z odwiecznym: pragnę, ale nie mogę, wiem, że należy, ale nie podołam". [J.Korczak]

Wiem, że nie wszystko mogę sama zrobić.
Nie mogę biegać po podwórku z dziećmi, zadawać rodzicom tysiąca pytań, chodzić za starszą siostrą krok w krok, ale....
Staram się walczyć ze swoją niepełnosprawnością, cały czas próbuję siadać, wstawać, robić różne przewroty. Jestem taka ruchliwa, że mama musi być cały czas przy mnie, bo lubię spadać z łóżka :-)
 
A najbardziej kocham tulenie, buziaczki, spacery i moją Świnkę Peppę. No i Was oczywiście <3
Wierzę, że wszystko co nas w życiu spotyka jest po coś.
Dziękuję, że jesteście blisko, wspieracie i modlicie się za mnie.




Proza dnia codziennego [15 luty 2017r.]

Mistyki należy szukać w prozie dnia codziennego. 
Więc szukamy piękna, ciszy i spokoju ducha pośród błogich promieni słońca.

U mnie +14°C w cieniu, więc korzystam i wystawiam twarz ku NIEBU.


Święty Walenty [14 luty 2017r.]

Gdyby na świecie zabrakło uśmiechu dziecka,
byłoby ciemno i mroczno mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Jeden mały uśmiech na twarzy dziecka rozwidnia całe życie.

W dniu Świętego Walentego - patrona nie tylko zakochanych, ale także opętanych i epileptyków życzę niegasnącego, szczerego uśmiechu na Waszych twarzach. Ja także bym chciała nigdy nie zapomnieć jak się pięknie i z radością śmiać. Uśmiechu trwaj....

Święty Walenty miej nas w opiece.

Mały 1 % [14 luty 2017r.]

Zastanawia nas coraz większa nagonka na fundacje? Jaki jest w tym cel? Otóż słyszy się tu i ówdzie, że 1% coraz bardziej zainteresowane jest PAŃSTWO. Po co wspomagać swym 1% chore dzieci, jak może to przejąć skarb państwa. Obyśmy się mylili!!!

Oświadczamy, że FUNDACJE Olimpii  

Fundacja Kocham Jaśka oraz Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" 
nie pobierają od nas żadnych prowizji. Każda nawet nawet najmniejsza kwota zarówno z 1% jak i z dobrowolnych darowizn trafia na subkonto Olimpii i jest przeznaczona wyłącznie na refundację kosztów jej leczenia i rehabilitacji.

Ale, jak widać dla PAŃSTWA 1% to łakomy kąsek, 
a dobro i życie dzieci jest sprawą podrzędną delikatnie powiedziawszy.
Jak my to dobrze znamy z autopsji

<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Jeszcze możesz oddać na mnie swój 1%
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 00000 37904
Cel szczegółowy 1% podaj:
26147 GŁOWACKA OLIMPIA
Możesz także PRZEKAZAĆ 1% PODATKU ON-LINE 

ze strony mojej fundacji (kliknij na różowy prostokąt):
 https://dzieciom.pl/podopieczni/26147


Msza Święta w Reykjaviku [11 luty 2017r.]

Moi przyjaciele
Pragnę się z Wami podzielić piękną wiadomością i prosić byście na skrzydłach modlitwy zanieśli mnie do Boga.

Jutro, czyli w sobotę 11 lutego o godz.19:00 ks.Piotr Zieliński odprawi Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie w mojej intencji w Bazylice Katedralnej Chrystusa Króla w Reykjaviku (Islandia), do wspólnej modlitwy dołącza wspólnota modlitewna z Edinburgh w Szkocji.

Tak piękny dar serca otrzymaliśmy wczoraj rano za sprawą Adriany Wnorowskiej Ad Ka (Islandia) i jej przyjaciółki Ani Ann Kalicka (Szkocja). Jesteście wspaniałe, mam nadzieję, że dane nam będzie się poznać.
Dziękuję także ks.Piotrowi oraz wspólnotom modlitewnym z Islandii i Szkocji za moc modlitwy.

° "Panie Ty zawsze byłeś nam ucieczką" °
"Zanim narodziły się góry,
nim powstał świat i ziemia,
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem..."
(fragment jutrzejszego Psalmu 90)

Niech Bóg Wam wynagrodzi.
Olimpia




Walcz o to co kochasz! [9 luty 2017r.]

Nigdy się nie poddawaj, walcz o to co kochasz!
Dziś rano w klinice w Hamburgu miałam podawaną kolejną dawkę mego ŻYCIA.
 I tu Was zaskoczę....
Ostatnio bardzo słabo widziałam, szczególnie z bliska, a nawet nieraz wyglądało na to,
że nic nie widzę. Trudno stwierdzić to było nawet lekarzom jak to jest z tym moim widzeniem.
Niby zmiany w oku są, ale nie takie bym była niewidoma.
Raczej obstawiano, że przez uszkodzenia mózgu brak jest przesyłu informacji z mózgu do oka.
Do tego w tamtym tygodniu, żeby znowu nie było tak sielankowo miałam dwa małe napady padaczki.
Wszyscy strasznie zasmuceni :-(
I wiecie co?

 Jak dziś raniutko jechałam z mamą samochodem do kliniki za oknem obserwowałam samochody, które nas mijały, a w klinice cały ranek oglądałam w telefonie "Świnkę Peppę", aż telefon się zupełnie rozładował :-) Pani Doktor od razu zauważyła, że się rozglądam. A jak zobaczyła jak oglądam bajkę w telefonie to stała chyba minutę z wielkimi oczami i pięknym uśmiechem na twarzy. Mówi, że wygląda na to, że atak padaczki sprawił, że lepiej widzę.
My wiemy, że zdziałał to Bóg, bo powoli tracąc nadzieję gorąco się modliliśmy, by sprawił mały znak, by choć moje oczy przejrzały. 

I tak się stało <3
Pamiętacie? Po MODLITWACH KOŚCIOŁA wielokrotnie otrzymałam SŁOWO,
że BĘDĘ ZDROWA, choć to po ludzku niemożliwe.
I także dziś dokładnie o godz.9:45 otrzymałam jeszcze jedną piękną wiadomość, ale o tym napiszę jutro. Cóż za piękny ten dzisiejszy dzień.
Teraz już śpię, a jutro chcę widzieć jeszcze więcej.
MÓJ BÓG JEST WIELKI <3
Załatwił mi przecież te leczenie w Hamburgu.
Zawsze JEZU, UFAM TOBIE! Nie sobie!
Choć człowiek słaby, wątpiący i zbyt często upada najważniejsze, by umiał się podnieść i wciąż zaczynał od nowa.
Dziękuję za modlitwy <3
Z Panem Bogiem 


Tuż po napadzie padaczki Bóg dał nam te Słowo! Nie mówi, żeby prosić, a ŻĄDAĆ. Naszym "nieśmiałym" żądaniem było to, by choć oczy przejrzały na znak, bo tracimy nadzieję. Da nam wszystko, gdy pokładziemy całą w Nim ufność.

04 lutego 2017

Puszczam oko do Łukasza [4 luty 2017r.]

Pragnę przedstawić Wam Łukasza, który 2 lata temu był tak miły i po przyjacielsku zrobił mi ulotki na 1%. Dziś Łukasz potrzebuje naszej pomocy. Ten przystojniak od urodzenia choruje na polineuropatię czuciowo – ruchową i coraz trudniej mu się poruszać. Dziś pilnie potrzebuje WINDY, by mógł samodzielnie opuszczać mieszkanie https://vimeo.com/173779886.
Mama Łukasza, która była jego jedynym opiekunem w 2015r. odeszła do „lepszego świata”.
Nie zostawiajmy Łukasza samego, On nas potrzebuje.
Przekaż 1% lub dobrowolną darowiznę dla Łukasza:
Fundacja Avalon
KRS 0000270809
Cel szczegółowy: GOLIŃSKI 6540
nr 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 z dopiskiem GOLIŃSKI 6540
lub SMS pod nr 75165 o treści 6540
http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficje…/golinski_lukasz
POKAŻMY, ŻE JESTEŚMY BLISKO I POMÓŻMY SPEŁNIĆ MARZENIA ŁUKASZA
Łukasz Goliński do Ciebie dziś puszczam oko i przesyłam buziaczki:-*

02 lutego 2017

1% dla mnie? Co Ty na to? [2 luty 2017r.]

                 
Jeśli chcesz możesz oddać na mnie swój 1%
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 00000 37904
Cel szczegółowy 1% podaj:
26147 GŁOWACKA OLIMPIA
Możesz także PRZEKAZAĆ 1% PODATKU ON-LINE ze strony mojej fundacji:
https://dzieciom.pl/podopieczni/26147

Jest tam taki różowy prostokąt, klikamy na niego, wpisujemy cyferki i mały 1% trafia do mnie na subkonto Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ja Wam posyłam całusa :-*

 

31 stycznia 2017

Oliwka, Daria i Paweł Aleksander [31 styczeń 2017r.]

Spójrzcie na te piękne, uśmiechnięte buzie Oliwki, Darii i Pawełka. Nie widać na nich, że trójka rodzeństwa walczy z okrutną genetyczną chorobą jaką jest ceroidolipofuscynoza neuronalna NCL2, bo uśmiechy wyczarowała miłość i troska jaką są otoczeni przez swoich rodziców.
Katarzyna Aleksander i Sebastian Aleksander jesteście wspaniali.

Ja z Oliwką i Darią spotykam się w klinice w Hamburgu na leczeniu.
Uczestniczymy w tych samych badaniach klinicznych.
Najważniejsze że są rezultaty, bo Daria jest leczona od 3 lat i u niej udało się zahamować postęp choroby. :-) Oliwka ma 3,5 roku, leczona jest od kilku miesięcy i nie widać u niej jeszcze objawów choroby. :-) Dla Pawełka niestety już było za późno na podjęcie nowatorskiej terapii i dziś jest leczony tylko paliatywnie. :-(

Także do dzieła!!! Udostępniamy post!!!
Możecie pomóc wspierając trójkę rodzeństwa swym 1% podatku, bądź dobrowolną darowizną.
1% możecie przekazać wpisując w PIT:
KRS 0000020382
Cel: Daria, Paweł i Oliwka Aleksander 

Darowizny możecie kierować na subkonto:
Stowarzyszenie "Sursum Corda"
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Z dopiskiem: Daria, Paweł, Oliwka Aleksander

Tymczasem do zobaczenia w następnym tygodniu na kolejnym podaniu enzymu w Hamburgu. Buziaczki dla całej Waszej piąteczki :-*

Ps. Oliwka pamiętasz o tym by pożyczyć mojej mamie tę fioletową sukienkę. 
Może się jakoś w nią wciśnie. ;-)
 
 

Beatka Sokołowska [30 styczeń 2017r.]

Chcę Wam przedstawić wyjątkową dziewczynkę o imieniu Beatka :-)
Łączy nas ta sama straszna choroba - ceroidolipofuscynoza neuronalna NCL2, 
zwana chorobą Battena. 

Beatka ma 8 lat i dokładnie połowę swego życia walczy o sprawność i lepsze jutro :-)
Pewnie tak jak ja, bardzo chciałaby biegać po podwórku, chodzić do szkoły i mieć przyjaciółki.
Los zdecydował inaczej, więc musimy cieszyć sie tym co mamy.

Beatka czeka wciąż na leczenie i wierzymy, że nadejdzie ono szybko, bo czasu jest mało.
Możecie pomóc mojej koleżance wspierając ją swym 1%, bądź dobrowolną darowizną.

Dla Beatki 1% możecie przekazać wpisując w 
PIT: KRS 0000037904
Cel: 19473 Sokołowska Beata 

Darowizny możecie kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Tytułem: 19473 Sokołowska Beata

A tu jest strona Beatki:
www.beatka.info
A to jej mamusia: Dominika Sokołowska

Przesyłam Beatce i jej rodzicom mnóstwo buziaczków :-*


"Dzieci cieszą się jak mało kto potrafi" [26 stycznia 2017r.]

"Dzieci nie myślą ani o tym, co było, ani o tym co będzie, 
ale cieszą się chwilą obecną, jak mało kto potrafi".
 
Ja dziś cieszyć się nie potrafię :-(
Mam zdecydowanie gorszy dzień :-(
Nic mnie nie interesuje :-(
Byle do jutra!
Byle jutro było lepiej!

Gdy przyjeżdżam z mamą do Hamburga na podanie leku odwiedza mnie pewna pani i specjalnie dla mnie śpiewa i gra na gitarze.
Do innych ceroidkowych dzieciaków także przychodzi. To taka dla nas mała rozrywka, bo trudno znieść te długie godziny przyczepionym do kabelków, które pokazują saturację, pracę serca, liczbę oddechów i jeszcze mierzą ciśnienie.
Wcześniej głośno się cieszyłam i na cały głos śmiałam, gdy pani pięknie śpiewała i grała. 

A dziś... ech... Idę spać.
Może jutro będzie piękniej.


°°°°°°°°°°°°°°°°°°°
Jeśli chcesz możesz oddać na mnie swój 1%
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 00000 37904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1% podaj: 26147 GŁOWACKA OLIMPIA
Możesz także PRZEKAZAĆ 1% PODATKU ON-LINE ze strony mojej fundacji.
https://dzieciom.pl/podopieczni/26147



23 stycznia 2017

Moi Aniołowie [23 stycznia 2017r.]

Zostań moim ANIOŁEM <3

Teraz możesz PRZEKAZAĆ 1% PODATKU ON-LINE ze strony mojej fundacji, bo niby pieniądze szczęścia nie dają..., a jednak wysoka jest cena mojego życia.

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1% podaj: 26147 Głowacka Olimpia

Dziękuję Mój Aniele :-)

https://dzieciom.pl/podopieczni/26147



ŻYWY DOWÓD, MARTWY BOHATER [19 styczeń 2016r.]


Czy dopiero musi ktoś umrzeć, aby wrócił temat medycznej marihuany?
Czy trzeba śmierci młodego, znanego i lubianego człowieka by choć na chwilę oderwać się od "ważnych" spraw i pochylić nad losem człowieka?
...
Śmierci nikt nie uniknie jak nadejdzie czas... ale możemy śmierć odsunąć, spowolnić.
Cierpienie nie uszlachetnia.
Brak cierpienia zaś uskrzydla.
~~~~~~•••~~~~~~
Czas najwyższy, aby rodzice wzięli sprawy w swoje ręce i złożyli pozew zbiorowy przeciwko polskiemu rządowi! Ile dzieci jeszcze ma cierpieć? Ile osób ma życie stracić zanim urzędnicy państwowi, politycy, rząd uzna, że ludzie mają prawo do godności życia, chorowania i umierania!
Kampania: KONOPIELECZA.PL
https://youtu.be/F4MCA1xQa9U

Każdego dnia umierają ludzie - anonimowe ofiary chorego systemu, nieludzkich przepisów, chęci zysków i władzy ...
Każdego dnia ludzie także odzyskują po kawałeczku zdrowie, wiarę, nadzieję... są to Ci, którzy postanowili iść pod prąd, którzy mieli jeszcze na tyle siły, aby przeciwstawić się chorobie i systemowi. (tekst: Dorota Gudaniec)
Pan Tomasz Kalita niestety nie doczekał.

 Kubuś cierpi, a my razem z Nim. Tym razem nie udało nam się przebrnąć przez te idiotyczne procedury importu docelowego. Nie mamy kontynuacji leczenia medyczną marihuaną i nastąpił poważny kryzys. Kubuś walczy ze stanem padaczkowym. Panie Ministrze Radziwiłł co jeszcze musi się stać żeby się Pan przekonał, że konopie są często ostatnią deską ratunku (tekst: Malgorzata Kusy - mama Kubusia)
W sytuacji takiej jak Kuba są tysiące dzieci w Polsce. Setki napadów padaczki dziennie doprowadzają dzieci do śmierci. Ale kogo to obchodzi, że mózg maleńkich istot zostaje praktycznie "ugotowany". A można dzięki leczeniu medyczną marihuaną zredukować napady do minimum lub je wyeliminować. Ale czy to dla kogoś jest ważne poza bezradnymi rodzicami?
Kukiz '15 i Paweł Kukiz
Medyczna marihuana to nie tylko psychoaktywne THC, ale przede wszystkim neuroaktywne CBD, które nie powoduje skutków ubocznych i nie uzależnia! Co więc stoi na przeszkodzie?

Za kilkanaście dni do Polski przyjadą praktycy medycyny cannabis z Izraela, USA, UK, ze Słowenii.. Przyjadą podzielić się wiedzą, doświadczeniem klinicznym, doświadczeniem naukowym. (tekst: Dorota Gudaniec)
Mimo oficjalnych zaproszeń niewielki jest odzew ze strony rządzących jak i leczących. Koledzy po fachu boją się podzielić losu dr Marka Bachańskiego?

"Po owocach ich poznacie" [15 styczeń 2017r.]

••• "Po owocach ich poznacie". Mt 7, 16
° Poznajemy owoc pracy tysięcy ludzi po CZERWONYCH SERDUSZKACH na szpitalnym sprzęcie.
° Na sprzęcie zakupionym przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dla osób indywidualnych (dzieci i seniorów) Jurek Owsiak serduszek nie nakazuje przyklejać! A na to też przeznacza WOŚP miliony złotych.
° Badanie słuchu dla każdego dziecka po porodzie wiecie za czyje pieniądze jest robione? Za nasze wspólne, wrzucone do puszki WOŚP. Nie za państwowe!!!

Państwo zadbać o pacjenta nie umie, nie potrafi, a czasem nie chce. :-(

Skala przedsięwzięcia jest powalająca. A to wszystko po to, by podarować często tym najmłodszym i najstarszym uśmiech, zdrowie i często także życie. 


14 stycznia 2017

Mój świat :-) [13 styczeń 2017r.]

Dziś wracam z mamą z kliniki w Hamburgu do "swojego świata" po kolejnej 8 już dawce leku. Po każdej infuzji czuje się coraz lepiej.
I to jest najważniejsze. A wszystko to dzięki Wam.
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna <3
Dzięki Waszej pomocy mogę wciąż cieszyć się ŻYCIEM.

Pamiętacie?
Już w niedzielę 15 stycznia 25 Finał WOŚP!
Pomaganie to fajna sprawa.
I niech sobie niektórzy mówią co chcą, my wiemy że WOŚP pomaga, 
nie tylko szpitalom, ale i prywatnie dzieciom takim jak ja!!! 

Mój specjalistyczny wózek został zakupiony także dzięki pomocy WOŚP.
Dużo się ostatnio mówi i pisze, ale mało jest takich co robią robotę taką jak ONI.


Niedługo pokażę Wam mój cały sprzęt, który dzięki Waszym darowiznom rodzice mi kupili - jeszcze nie wszystko zrobione.

A tymczasem do niedzieli <3

01 stycznia 2017

Miłość daje nam siłę [1 styczeń 2017r.]

Miłość daje nam siłę, by brać to co daje nam los.
Dużo miłości, wiary i nadziei.
Kocham Was <3
Buziaczki :-*
 
 

30 grudnia 2016

Mój kraj :-( [29 grudnia 2016r.]

🇩🇪 Dla nich jestem ważna!
🇩🇪 Chcą mnie leczyć :-)
🇩🇪 Chcą bym żyła :-)
Dziś raniutko zameldowałam się w klinice w Hamburgu po kolejną dawkę leku. Choć po infuzji zawsze kilka dni jestem osłabiona to bardzo się cieszę, że go dostaję bo...choroba nie postępuje, bo...jestem radośniejsza, bo...więcej się śmieję, bo...mogę cieszyć się życiem, bo...każdy dzień jest dla mnie darem i mogę się przytulić do siostry, mamy, taty i psa :-)
🇵🇱 Spisało mnie na straty :-(
🇵🇱 Moje życie nie ma żadnej wartości :-(
🇵🇱 Mój kraj :-(
Dlaczego nie jestem dla niego ważna????????

Jestem POLKĄ i moje <3 z Wami kochani.
Dla Was jestem ważna, to dla rządu NIC NIE ZNACZĘ!!!

26 grudnia 2016

Pamiętajcie o mnie w modlitwie [28 grudnia 2016r.]

Modląc się za innych, największe łaski zyskujecie dla siebie <3
Pamiętajcie o mnie w modlitwie <3


Wesołych Świąt [25 grudnia 2016r.]

Moi Kochani Aniołowie!
Życzę Wam Błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego... Wiary, Nadziei, Miłości... 

A nam życzcie nadziei na lepsze jutro, bo "nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów...." Emily Dickinson

Nadeszła pora, by przestać walczyć, a przyjąć z pokorą to co dał nam los :-(

Pragnę Wam serdecznie podziękować za wszystko co od Was otrzymałam. A dostałam więcej niż się mogłam spodziewać. 
Dziękuję <3
 
Wesołych Świąt


Łzy wzruszenia... pięknie dla mnie kolędowaliście :-) [17 grudzień 2016r.]

 Przepraszam, że z Wami nie mogłam być :-(
Posłuchać na żywo pięknego koncertu kolęd i obejrzeć te wszystkie piękne ozdoby, 
które dla mnie zrobiliście. 

Słuchaliśmy kolęd kilka razy i obejrzeliśmy wszystkie zdjęcia :-)
Łzy wzruszenia poleciały z naszych oczu.

Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna, za organizację, zaangażowanie, każdą ozdobę dla mnie z sercem zrobioną (piękne rzeczy robią Wasze ręce), każdą zagraną i wyśpiewaną nutkę, każdą złotówkę przekazaną na mój cel.
Dziękuję, że Was mam.
Jesteście kochani <3
 

Olympia ma bryle, ha :-) [15 grudzień 2016r.]

Ja się tak dziś relaksuję w Hamburgu :-)
Jestem już po podaniu leku i teraz do rana muszę sobie tak leżeć, bo mam trochę kabelków do siebie przyczepionych.
A poszłabym na spacerek ;-)
Eh, cóż zrobić ;-)

Zobaczcie jakie mama mi sprawiła okulary.

Wszyscy tu jak mnie zobaczą mówią:
Uuuuu Olympia jaki ma bryle. Elegancki jest :-)
 
Cieszę się, że tu jestem i boję się pomyśleć co by ze mną do dziś było, gdyby mnie tu nie było. Brrrrrrr

Bym mogła więcej... [14 grudnia 2016r.]

Pomóż mi jak najdłużej zachować sprawność, błysk w oku i uśmiech :-)

13 grudnia 2016

Kiermasz... dla mnie [13 grudzień 2016r.]

Gdyby każda noc w naszym życiu mogła być jak noc Bożego Narodzenia… wyjątkowe to święta bo łączą ludzkie serca.
~ Grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej w Białej Piskiej, a także Szkolne Koło Caritas 
wraz z uczniami i rodzicami zorganizowali 
KIERMASZ OZDÓB ŚWIĄTECZNYCH, 
z którego cel przeznaczony zostanie na zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla mnie. 
Jeśli chcecie przyozdobić pięknie i niepowtarzalnie swój domek na święta
 i jednocześnie uchylić mi skrawek nieba 
zapraszam w czwartek o godz.16:00 do Szkoły Podstawowej w Białej Piskiej na kiermasz, 
ozdoby także można będzie zakupić w niedzielę po każdej Mszy Świętej przy wyjściu z kościoła. 
Ale w niedzielę najważniejsza jest Msza Święta i Chrystus!!! 
Moje serce się raduje, bo mam Was.
Bez Was byłoby ciężko, bardzo ciężko i dużo, dużo trudniej.
Może i do mnie uśmiechnie się los i Mikołaj mnie zaskoczy w te święta, kto wie?

Ps. Dziś w nocy jadę z mamą do Hamburga, więc być z Wami nie mogę, ale liczę na Was.
Buziaczki :-*

12 grudnia 2016

Moje marzenie się spełnia [12 grudzień 2016r.]

Zakończyła się rywalizacja "Trenuję dla Olimpii" z endomondo.com

Dziękuję pięknie wszystkim za setki przebiegniętych metrów i tysiące przejechanych rowerkiem kilometrów.
Dziękuję za każdą symboliczną złotówkę.

Dziękuję mojej starszej przyjaciółce Magda Gentek i Powiatowa Akademia Sportu i Rekreacji w Piszu za realizację przedsięwzięcia i zaangażowanie.

Wasz trud i wysiłek nie poszedł na marne, bo pionizator jest już na wyciągnięcie ręki. Teraz to ja muszę się wziąć za siebie i starać się być silniejsza, bo mam mało siły.

Ale dam radę!!! Muszę!!! Dla Was!!!
Tyle dla mnie zrobiliście dobrego, że zawieść nie mogę!!!
Muszę chodzić!!!

Oto zwycięzcy:
Rywalizację na rowerach wygrali:
1. Lidia Niepla 1405,04km
2. Joanna Wierdak 919,14km
3. Elżbieta Kuczak 823,37km
~
1. Henryk Jankowski 3843,05km
2. Leszek „Samotny Wilk i Drwal” Pokrop 1949.10km
3. Piotr Bulik 1515.04km

Rywalizację w bieganiu wygrali:
1. Aurelia REBELS LEGION TEAM 490.15km
2. Danuta Anna Dąbrowska 290.39km
3. Monika Nestorowicz 269.25km
~
1. Rafał Michał Kasprzyk 535.48km
2. Waldek53 Józef Przybyła 510.77km
3. Marcin Malinowski 487,12km

Dziękuję wszystkim pięknie za udział w rywalizacji: bieganie!
https://www.endomondo.com/challenges/30879614:
Dziękuję wszystkim pięknie za udział w rywalizacji: rowery!
https://www.endomondo.com/challenges/30879717

Wierzę, że kiedyś też pobiegnę i jeszcze pojeżdżę rowerkiem.
Buziaczki :-*
 
 

11 grudnia 2016

Wylany pot dla mnie z endomondo.com [11 grudzień 2016.]

SPORT TO ZDROWIE, każdy dzieciak Wam to powie :-)

Dziękuję za podjęty dla mnie trud, za każdą kroplę potu, za szybki oddech i podwyższone tętno, gdy dla mnie pokonywaliście kolejne kilometry z aplikacją endomondo.com

Dzięki:
Monika Zawłocka, Marcin Ambroziak, Urszula Badysiak, Barbara Pierzchała, 
Malwina Pochylska, Maciej Bożkiewicz, Andrzej Banach, Dariusz Puławski, 
Mirosław Jesionkowski, Marek Nesterowicz, Łukasz Fedan, Robert Paulin, 
Adam Świerszcz (biegacze z Pisza w 28 biegu Niepodległości w Warszawie), Katarzyna Zielińska, Jacek Gałkowski, Artur Nowicki, Joanna Wierdak, Urszula Sochaczewska, 
Lidia Niepla (Blue Media), Danuta Dąbrowska, Magda Gentek 
i Powiatowa Akademia Sportu i Rekreacji w Piszu.

Rywalizacja: Pomoc dla Olimpii Głowackiej - bieganie!
https://www.endomondo.com/challenges/30879614
Rywalizacja: Pomoc dla Olimpii Głowackiej - rowery!
https://www.endomondo.com/challenges/30879717
 
 

10 grudnia 2016

Smutne, ale jakże prawdziwe [9 grudzień 2016r.]


"Matki czują się jak przystawki do swoich chorych dzieci. Przystawkami państwo się nie interesuje. Chorymi dziećmi zresztą też nie bardzo. Polityków interesuje tylko ten czas od zapłodnienia do porodu, potem mają w nosie i dziecko, i rodziców".

GODZINA ŁASKI [8 grudzień 2016r.]

Kochani, jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe.
Dziś w południe przystańmy na chwilę i w pędzie codziennego dnia znajdźmy czas na krótką, z głębi serca, żarliwą modlitwę za siebie, za bliskich, za najbardziej tego potrzebujących.
Bo jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. Matka Boża mówi, że przez 60 minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary otrzyma od Boga to, co mu najbardziej potrzebne.

WSPOMNIJCIE też BOGU O małej OLIMPII W tej GODZINIE ŁASKI.
(Objawienie Matki Bożej w Montichiari we Włoszech 1946r.)