Łączna liczba wyświetleń

13 maja 2018

Połowa czasu przeżytego... [26 kwiecień 2018r.]

Pięknego, słonecznego dnia 26 kwietnia 2011r. o godzinie 8:46 przyszłam na świat MAŁA JA (2950 żywej wagi i 57 cm wzrostu)

A teraz kończę już 7 lat. Już... bo nie lubimy odliczać lat. Właśnie dziś moje życie dzieli się na dwa równe okresy. I tak 3,5 roku w zdrowiu i 3,5 roku w chorobie. Przeżyłam tak niewiele czasu na tej ziemi, a jednocześnie tak wiele rzeczy w moim krótkim życiu się wydarzyło.
🕣 Ale cieszę się, że mogę żyć.

Statystyki w tej chorobie mówią, że zdecydowaną większość swego życia już przeżyłam, ale dzięki terapii w Niemczech mam solidnie wydłużony jego limit. I to mnie cieszy.
😬 Spójrzcie na mój nieziemski uśmiech
😬
No dobraaaa..... możecie składać życzenia 😉
🎈🎁🎈🎁🎈🎁🎈🎁🎈🎁🎈🎁🎈🎁
🎈
••••••••••• ciąg dalszy dla chętnych ••••••••••••
---📒------📒------📒------📒------📒------📒------📒---
Zaciekawieni co do nas mówił Bóg w moje urodziny cofnęliśmy się o 7 lat wstecz i... był to wtorek, dzień po Świętach Wielkanocnych (dokładnie Oktawa Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego)
▶️ W Ewangelii św. Łukasza Jezus po raz pierwszy po Zmartwychwstaniu ukazuje się swym uczniom idącym drogą do Emaus. Uczniowie byli w drodze, a droga symbolizuje trud wzrastania w wierze. Uczniowie idąc z Nim do Emaus nie rozpoznali Go, ale zaprosili do domu, poprosili by usiadł z nimi przy stole i zjadł wspólnie posiłek. I "gdy zasiedli do stołu, On wziął chleb, odmówił modlitwę uwielbienia, połamał i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i rozpoznali Go. Lecz On stał się dla nich niewidzialny". To niemal tak jak w naszym życiu. Całe życie chodziliśmy w ciemności nie znając Boga, a Olimpia sprawiła, że zaczęliśmy Go dostrzegać, zaczęliśmy z Nim rozmawiać. Zaprosiliśmy Go do swego domu, a On z gościa stał się gospodarzem i zamiast być goszczonym zaczyna nas karmić. Łamanie chleba to doświadczenie żywego Boga, to zaufanie, by powierzyć Mu całe swe życie.
To dzięki Olimpii nam się otworzyły serca na Wszechmocnego niewidzialnego Boga.
▶️ W Pierwszym Czytaniu natomiast poprzez modlitwę świętego Piotra dokonuje się pierwsze uzdrowienie. Łaskę zdrowia od Boga otrzymał chromy, który od urodzenia nie chodził. Przynoszono i kładziono ów człowieka przy bramie świątyni, a on wychodzących prosił o jałmużnę. W pewnym momencie wyciągnął też rękę do Apostołów, lecz Piotr do niego powiedział: "Nie mam srebra, ani złota. Daję ci jednak to co posiadam. W imię Jezusa Chrystusa, Nazarejczyka, wstań i chodź". I pomimo, że od urodzenia ten człowiek nie chodził odzyskał władzę w nogach i skacząc z radości wielbił Boga. Czyż to nie piękne! Ten chromy tak jak my, był bez nadziei na lepsze jutro, wydaje się że niczego dobrego już w życiu nie oczekiwał. A jednak... Bóg sprawił, że nie tylko odzyskał zdrowie, ale i radość życia. Znalazł właściwą drogę, znalazł sens istnienia. Bo tylko z Bogiem życie ma jakikolwiek sens.
▶️ I Jezus, który po raz pierwszy po swojej śmierci i Zmartwychwstaniu dał się poznać człowiekowi i św. Piotr, który po raz pierwszy w imię Jezusa uzdrowił kalekę są wpisani w datę urodzin Olimpii. Jezus powiedział do Piotra: "Ty jesteś Piotr [czyli Opoka] i na tej opoce zbuduję mój kościół". W dzisiejszych czasach papież Franciszek stoi na czele stolicy Piotrowej i to On modląc się nad zdjęciem Olimpii powiedział: "Mała dziewczynka będzie zdrowa, by całym swym życiem świadczyć o obecności Boga, by być przykładem na jego istnienie".
To ten sam Bóg, który dotknął naszych serc, to ten sam Piotr, którego w dzisiejszych czasach reprezentuje papież Franciszek. To ten sam trud wiary, który rodzi się w nas pomimo niekiedy ciężkich doświadczeń. I nasz On☝️
Proszę Was o modlitwę w te Olimpkowe 7 urodzinki. Niech się wypełni wola Boża w życiu Olimpii i w naszej rodziny.
💟 Bóg zapłać 💟
📒 ----------------------------------------------------- 📒
Czytania z dnia 26.04.2011r.
📓 I czytanie: Dz 3;1-10
📓 Psalm: 105;1-4, 8-9
📓 Aklamacja: 1Kor 1;23-24
📓 Ewangelia: Łk 24;13-35



Alfie... :-( [25 kwiecień 2018r.]

Kochani zróbcie Olimpii prezent urodzinowy
już dziś i podpiszecie petycję, by maleńki #AlfieEvans mógł żyć!

Jesteśmy wszyscy niezwykle smutni śledząc historię małego #AlfieEvans z "WIELKIEJ" Brytanii 🇬🇧, ale też przeogromnie wdzięczni Państwu Niemieckiemu 🇩🇪, w którym żyjemy, że naszej śmiertelnie chorej Olimpii nie skazuje na śmierć, a daje jej najlepszą terapię paliatywną, jaka na ten czas na świecie istnieje.

Brak słów, by wyrazić smutek patrząc na zaciekłość rządu Anglii w dążeniu do śmierci małego chłopczyka. Decyzją sądu i wbrew woli rodziców dnia 23 kwietnia o godzinie. 22:17 (czasu polskiego) ciężko chory, mały Alfie został odłączony od aparatury, która za niego oddychała. Walczy sam o swe życie od wielu godzin wspomagany jedynie tlenem, nie odżywiany, "symbolicznie" nawodniony.

➡️Dlaczego rodzice muszą w tej tragicznej sztuce życia brać udział?
➡️Dlaczego maleńki człowiek musi walczyć z wyrokiem sądu o swoje życie?
➡️Dlaczego nie pozwala się rodzicom swego dziecka zabrać do domu i tam go dochować?
➡️Dlaczego nie chcą pozwolić na transport chłopca do Rzymu?
➡️Dlaczego tak zajadle walczą o to, by jego życie zgasło?
➡️Dlaczego w cywilizowanym świecie jest tak mało człowieczeństwa? 
➡️Gdzie jest prawo do życia? 
➡️Gdzie jest prawo do godnej śmieci? 
➡️Gdzie są obrońcy praw człowieka? 
➡️Dlaczego jest tyle pytań, a tak mało odpowiedzi?

🇬🇧 „WIELKA” Brytanio wstydź się! 🇬🇧
#AlfiesArmy vs #TheRoyalBaby

23 kwietnia wydano wyrok śmierci na #Alfiego
23 kwietnia na świecie powitano #RoyalBaby

👑Królowa Elżbieta II ma MOC, by przyznać królewskie ułaskawienie dla chłopca i cofnąć ten straszny wyrok. Ma moc, by pozwolić #Alfiemu żyć, a jego rodzicom cieszyć się nim do końca jego dni.

📝Podpisz petycję!
https://www.change.org/p/the-queen-we-want-her-majesty-the-queen-to-urgently-intervene-in-the-alfie-evans-case
.
🎗️Bo każde życie ma WIELKĄ WARTOŚĆ

🎗🎗NIE - mordowaniu dziecka na oczach świata.



A po burzy... [22 kwiecień 2018r.]

Małe niewinne dziecko, takie śliczne, słodkie i urocze, a nieobliczalna choroba potrafi jej życie zamienić w istny horror.
Kiedy są te piękniejsze dni, wydaje mi się, że już gorzej być nie może, że teraz każdy dzień będzie lepszy od poprzedniego, że po ciemnościach w końcu w naszym życiu będzie świecić tylko słońce, że znów zawojujemy świat. Jest tyle rzeczy do zobaczenia, do dotknięcia, tyle jeszcze razem chwil do przeżycia.

I wtedy...
Wtedy nasz świat staje na granicy istnienia, wszystko jak w matni, wszystko zaczyna pękać, trzeszczeć, boleć. Marzysz tylko o tym, by zamknąć oczy i już nigdy ich nie otworzyć, dochodzisz całym sobą do kresu wytrzymałości, sięgasz tej kruchej linii, za którą jest już przepaść. Nie możesz znieść widoku tak cierpiącego dziecka i jednocześnie nie możesz z nim wytrzymać kolejnej godziny. Całe nasze życie krzyczy, nie wiadomo co robić, by jej los zmienić, nie wiadomo jak dalej tak żyć.
I mówisz sobie tylko cicho, w myślach: DAM RADĘ, WYTRZYMAM, KIEDYŚ TO SIĘ SKOŃCZY, MUSZĘ dla niej, dla siebie!!!
Osiem dni!!!
Po 4 miesiącach stabilizacji znów nastała ciemność, choroba nie daje za wygraną, wciąż o sobie przypomina, wciąż ma coś do powiedzenia :-(😢
Osiem dni ciągłego krzyku, płaczu, wrzasku z symbolicznymi momentami na odpoczynek. Chroniczny brak snu, nadludzkie zmęczenie zabrało Olimpii wszystkie siły, zabrało z limitu jej życia kolejne 8 dni.
I nieraz już tracę resztki nadziei...
Czy to się kiedykolwiek zmieni...?
Ale to już za nami!

Rano pojawił się uśmiech na pięknej buziulce Olimpii i w końcu możemy wtulone w siebie spokojnie odpocząć. Horror się skończył.
Po burzy zawsze nastaje cisza.
Jak ja kocham tę ciszę.
Ciszo....trwaj proszę.



10 kwietnia 2018

Chcę żyć TU i TERAZ... [7 kwiecień 2018r.]

U mnie wiosennie, słonecznie i cieplutko.
A ja mimo śmiertelnej choroby staram się cieszyć życiem i czerpać z niego jak najwięcej.
Bo by móc żyć pełną piersią trzeba pozbyć się świadomości upływu lat,
dni i godzin, a większą uwagę zwracać na każdą minutę, celebrować czas obecny.


Nie chcę myśleć o przyszłości źle... 

...ani jej się bać.
Chcę żyć TU i TERAZ.

* Japoński ogród w Leverkusen - Japanischer Garten 
Chwila relaksu z siostrą Inez <3

Trochę gimnastyki :-)



Kochani KCIUK W GÓRĘ :-)

Taaaaaaakie tam ryby pływają





Wielka Noc [1 kwiecień 2018r.]

° Kochani niech Zmartwychwstały Jezus Chrystus, będzie naszym drogowskazem,
niech każdego dnia rozjaśnia swym blaskiem nasze codziennie troski,
umacnia w chwilach słabości, podnosi w chwilach trudności. 
° Nie ma lepszego dnia niż ten dzisiejszy,
by oddać Mu swoje choroby, zmartwienia, troski,
złe relacje, złość i wszystko co nas przytłacza. 

° Spokojnych Świąt kochani 
·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·°·

Ich wünsche euch allen ein schönes Osterfest. Frohe Ostern